Trochę po czasie, ale przyda się w przyszłości, kursik przygotowania lawendowego wrzeciona. Powinno się robić ze świeżo zerwanej lawendy, bo suszona się łamie. Kursik do podpatrzenia tu i tu
Dziękuję za wszystkie komentarze przy poprzednich postach, każdy mnie bardzo cieszy!
Ciekawe!Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńAle się zdziwiłam, że u Ciebie mój kursik na zrobienie fusetki. Coś jakaś znajoma była:) Cieszę się, że się przydał. Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuń