
Uff! Wreszcie skończyłam! Zmieściłam się nawet przed urodzinami osoby, której chcę ramkę podarować. Wyszycie jej zajęło mi niecały rok, ale warto było, podoba mi się i mam nadzieję, że spodoba się obdarowanej osobie. Pozostało tylko ja wykończyć. Antyrama niestety odpada, bo wyszywanka ma nietypowy rozmiar. Cyba nakleję ją na sztywny karton, tyle, że kurzyć się będzie. Na środku w założeniach ma być zdjęcie.
Trochę zbliżeń:


Piękna ramka, efekt końcowy niesamowity :)
OdpowiedzUsuńNiesamowita ramka!
OdpowiedzUsuńPo prostu brak mi słów.Piękna to za mało powiedziane!Cudowna!Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńślicznie to wygląda.
OdpowiedzUsuńŚliczna jest ta rameczka. Na pewno się tej osobie spodoba.
OdpowiedzUsuń