Ze styropianem to chyba taki kłopot, że nie lubi wysokich temperatur. Nie wiem jak się zachowa w pralce, bo dla sfilcowania czesanki to chyba 60 stopni musi być. Spróbuj, może się uda. Moja bombka miała w środku materiał bawełniany, ale przez to dość ciężka wyszła.
ha ha;D genialny pomysł;p
OdpowiedzUsuńnigdy nie wpadłabym na to że można zrobić bombkę w pralce:)
Świetny pomysł:) Trzeba by kiedyś spróbować, może w przyszłym roku:)
OdpowiedzUsuńAleż cudny sposób na wykorzystanie niepotrzebnych kłębuszków ;-0
OdpowiedzUsuńFajny sposób. W życiu bym na coś takiego nie wpadła :)
OdpowiedzUsuńCiekawy sposób, warty do wypróbowania:)
OdpowiedzUsuńmam ochotę spróbować czy ktoś to robił:)?
OdpowiedzUsuńGosia z www.haftymalgosi.blox.pl
ja mam zamiar, dam znać co wyszło
OdpowiedzUsuńTa Rosjanka pokazuje czesankę na kłębku, a ja się zastanawiam, czy można omotać kulkę styropianową. Jak myślisz?
OdpowiedzUsuńWyszła Ci wspaniale :)
Ze styropianem to chyba taki kłopot, że nie lubi wysokich temperatur. Nie wiem jak się zachowa w pralce, bo dla sfilcowania czesanki to chyba 60 stopni musi być. Spróbuj, może się uda. Moja bombka miała w środku materiał bawełniany, ale przez to dość ciężka wyszła.
Usuń