
Zgodnie z podpisanym cyrografem pokazuję pierwszą osłonę uzbieranych ścinek. Mój pojemnik TUSAL-owy jest skromniutki (ale za to bez konserwantów :) ), bo nie zdążyłam z ozdobną czapeczką.Pomysł już jest, więc mam nadzieję, że do następnego nowiu zdążę.
Zauważyłam ,że przyjmuje niteczki właśnie bez konserwantów-SUPER !!!
OdpowiedzUsuńSuper blog, cieszę sie że tu trafiłam, pieknie haftujesz, przegladałam towje wpisy na formum gazety ale nie mogłam wejśc przez picasse na twoje pracę, a jestem ciekawa czy dysponujesz może wzorem metryczki w postaci bucików, sa niebieskie i różowe
OdpowiedzUsuń