środa, 9 stycznia 2013

kusudama

Większość z czytelniczek mojego bloga zgadła, że kwiatki z poprzedniego posta utworzą kwiatową kulę zwaną kusudamą:
Kusudama ta składa się z 60 elementów, więc trochę czasu zajęło mi jej zrobienie. Najpierw była półkula:
A potem ukleiłam moją piewszą w życiu kusudamę:
Jeżeli ktoś chciałby zrobić sobie kusudamę taką jak moja, kurs znajdziecie w tym poście.
Moja kusudama ma być ozdobnikiem mieszkania na zbliżające się 4 urodziny córeczki. Praca przy kusudamie jest żmudna, ale nawet mi się spodobało i chętnie zrobiłabym jeszcze jedną, szczególnie gdy zobaczyłam jakie jeszcze kusudamy można zrobić. Popatrzcie same:
Wykonanie kuli z różyczek
A zastosowanie takiej kusudamy? Proszę bardzo:
ozdoba choinkowa:
bukiet ślubny (notabene za niezłą sumkę 3-cyfrową (!) dolarów):
biżuteria:
ozdoba walentynkowa:
Wykonanie serducha opisano tu
No i na koniec fajny blog o kusudamie

10 komentarzy:

  1. Śliczna a ta z różyczek, czego to ludzie nie wymyślą ;) może mały kursik?
    Pozdrawiam i czekam na kolejną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacyjna, kolorowa, i rzczywiście żmudna robota, ale co za efekt końcowy. Nawet nie zdawałam sobie sprawy z różnych rodzajów tejże techniki

    OdpowiedzUsuń
  3. rewelacja zwłaszcza bukieciki mi się bardzo podobają...

    OdpowiedzUsuń
  4. niesamowite - wcześniej widziałam te kule, ale nigdy nie widziałam takich zastosowań jakie pokazałaś.

    OdpowiedzUsuń
  5. aj,jaj,jaj alez cudenka mozna stworzyc...ale Twoja jest przesliczna..gratuluje,kochana zdolnosci...

    OdpowiedzUsuń
  6. ależ cuda można wyczarować z kawałka papieru.

    OdpowiedzUsuń
  7. no no obstawiałam że będzie to bukiecik
    a tu cudeńko z papieru wyczarowałaś :)
    bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  8. Super technika - a jakie wspaniałości pokazałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podobają mi się Twoje prace :) Sama próbuję z Kusudamą z różnym skutkiem

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...