środa, 19 listopada 2014

po długiej przerwie

Nawet nie wiem kiedy minęły 3 miesiace od ostatniego wpisu :)
W tzw. międzyczasie powstała kolejna rozetka w SALu Rosetta

Są już 4, więc 1/3 projektu już za mną. Dało mi w kość, bo musiałam pruć spory kawałek, a samo prucie zajęło mi prawie tyle samo czasu, co wyszywanie.
Pozdrawiam tych, którzy mimo wszystko jeszcze do mnie zaglądają!

9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja też! Szczerze i od serca - nienawidzę!

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. slicznie wychodza, fajne kolory, prucia tez nienawidze, mam wtedy ochote rzucic to w kat i sie obrazic :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Haft chyba nie jest taki prosty i latwy, wiec o pomylke nie trudno! Wazne, ze poprawilas i juz wyszywasz dalej! Pozdrawiam Cie Sylwio i zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Też nie cierpie prucia ,zwłaszcza na lnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam... za cierpliwość.... Cudo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne, a ja dopiero po dłuższym przyjrzeniu się zobaczyłam ze każdy element ma inny wzór, no piękna i pracochłonna praca ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...