Zbliża się Wielkanoc,a z nią sezon ślubny. Pomyślałam sobie, że przyda się wzorek, który nie wymaga długiej i żmudnej pracy. Pomyszkowałam w swoich zbiorach i wybrałam to:
Tylko kolory trzeba dobierać samemu, bo nie mam klucza
Zaczęłam kolejny obrazek komunijny - tym razem dla dziewczynki. Na dzień dzisiejszy wygląda tak: Wybrałam kremowa kanwę 16 (żeby było widać białe kwiatki, bo na schemacie nie ma backstichy) i wyszywam 2 nitkami, ale wychodzi dość grubo - powinnam jedną. Trudno, pruć nie będę.
...hafciarka żegna się z haftem (zmuszona kłopotami z oczami). W związku z tym pozbywa się swoich mulin. Część rozdała (znalazłam się wśród obdarowanych szczęśliwców - Magda jeszcze raz dziękuję!), a motki nie zaczęte chciałaby sprzedać. Poprosiła mnie o pomoc, więc jeśli ktoś jest chętny - proszę o maila lub wpis w komentarzach pod tym postem. Nie jest tego dużo, bo tylko 60 sztuk muliny DMC. Za motek chce tylko 1,7zł. Chętnym podeślę nr mulinek.
Nie mogłam się oprzeć :) Rzuciłam wszystko, a potem 6 godzin pracy i pan Kogut już dumnie kroczy na podbarwionej herbatą kanwie 14. Wyszyty muliną multicolor DMC nr 4030. Chyba chciałby jakąś panią Kurę do pary. Zobaczymy co da się zrobić. A może ktoś ma schemat jakiejś niewielkiej kurki i chciałby się nim podzielić? Pan Kogut i ja będziemy bardzo wdzięczni. Chyba już wiem jak go wykończyć. P.s. Witam nowych obserwujących!
Wiosna za pasem, więc wiosennych porządków czas nadszedł. Małe zmiany w wyglądzie bloga, teraz jest bardziej wiosenny :) A dla chętnych wiosenny monochromatyczny kogucik
Do poprzedniej kury dołączyła koleżanka, a właściwie - koleżanki :)
Dawno temu na jakimś blogu widziałam taką kurę. Mam pytanie techniczne laika: jak przymocować skrzydła, przed czy po wypchaniu? Jak zrobić kolorowy dziób i podgardle? Maluje się je?
Buszując po necie znalazłam kurs szycia fajnej kury. W związku ze zbliżającą się wiosną i Wielkanocą może komuś się przyda: wykonanie kury Sama bym sobie uszyła gdybym miała maszynę, ale chyba pokuszę się o szycie ręczne, niech tylko skończę LATARNIĘ.
P.s. Czy ktoś wie gdzie można kupić tego rodzaju guzki?