środa, 26 września 2012

poszłam za ciosem, czyli kolejna wyszywana broszka

Bardzo ucieszona faktem, że podobała się Wam moja broszka, zrobiłam kolejną :)
Siedzę w domu w ramach kuracji ciała łykam antybiotyk, a w ramach kuracji dla duszy haftuję, haftuję ile tylko mogę :)

P.s. Odpowiedzi na pytania zadane w komentarzach pod poprzednim postem, można znaleźć pod pytaniem (czyli trzeba otworzyc komentarze). Nie wiem czy tłumaczę z sensem, ale lekarstwa otępiają ;)

wtorek, 25 września 2012

broszka

Po długiej przerwie wreszcie udało mi się coś wyhaftować! Proszę państwa oto moje maleństwo:
A tu na modelce:

Wrzesień w tym roku był dla mnie ciężki. Moje dwa maluchy zadebiutowały w szkole i przedszkolu. I jeszcze szkolenia weekendowe, choroby, uff... działo się, działo... Na hobby czasu brakowało. Mam nadzieje, że powoli wszystko wróci do normy.
Dziękuję, że mimo mojego długiego milczenia zagladałyście do mnie!

piątek, 31 sierpnia 2012

haft 3D

Od dłuższego czasu po cichu zachwyca się haftami Margott. Oczywiscie nie mam pojecia jak ona tworzy te swoje cudeńka, ale sie uparłam i cierpliwie szukam wskazówek w sieci. Co nieco udało mi sie znaleźć:
tu róża i tu listek.
przeplatany kwiatek
Sukcesywnie będę uzupełniać linki.

wtorek, 14 sierpnia 2012

niedziela, 12 sierpnia 2012

haftowana broszka

Zauroczona i zainspirowana pracami CyberJulki zrobiłam sobie haftowaną broszkę. Tylko moja wymaga jeszcze wykończenia "rewersu".
I zbliżenie:
Następne różyczki wyhaftuję ze wstążeczek. Te róże wciągają, bo robi się je bardzo przyjemnie!
A dla wszystkich, którzy też chcą sobie taką zrobić polecam ten kursik.

czwartek, 9 sierpnia 2012

dla odmiany - biżutek

Chciałam sobie zrobić coś biżutkowego na wyjazd. Wymyśliłam coś takiego:
A tu na żywej "modelce" :)
Szczegóły:
Jak się wam podoba?

środa, 8 sierpnia 2012

wciąż haftuję

Mam już połowę!
Tempo mi trochę zmalało, ale to przez przygotowania do podróży służbowej.

niedziela, 5 sierpnia 2012

gość niedzielny

Dziś z samego rana wpadł do nas w odwiedziny pewien strojny gość:
Czyż nie jest piękny? W dodatku wcale się nas nie bał. Szkoda, że motyle żyją tak krótko.

Zaczęłam nowy haft. To głowa Jezusa. Kiedyś już wyszywałam Jezusa w koronie cierniowej. Tym razem to nieco inne ujęcie. Obrazek jest monokolorystyczny. Wyszywa sie przyjemnie. Zaczęłam wczoraj. Na dziś mam 1/4:
Zdjęcie kiepskie, bo robione przed chwilą (czyli po godz. 22) i przy sztucznym świetle. Ale musiałam sie pochwalić :)

piątek, 3 sierpnia 2012

mój drugi...

...exploding box, tym razem ślubny (pierwszy - komunijny, jest tu). Będzie sporo zdjęć.
Widok z góry:
Po otwarciu:
i odsunieciu karteczki pojawia się torcik weselny bogato zdobiony (wykorzystałam tu kwiatki o których pisałam tu):
Do ozdobienia boków wykorzystałam inspiracje znalezione w necie, min. te od Agnieszki:
I kieszonka na życzenia od obdarowywujacego (na razie mieści tylko motto - wykorzystałam graficzne prace Joli):
Pudełko wykonałam z dwustronnego papieru w motylki

Na tym na razie koniec zabaw z papierem, teraz biorę się za xxxx.
Pozdrawiam wszystkich zagladających, a w szczególności - komentujących.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...